Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2018 r. II KK 371/17

 

 

1. Niemożność przypisania działania wspólnie i w porozumieniu przy popełnieniu tzw. przestępstwa bazowego (np. kradzieży) nie wyklucza możliwości uznania, iż sprawca działał wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami przy popełnieniu przestępstwa określonego w art. 299 k.k.

2. Bez ustalenia sprawców tzw. przestępstwa pierwotnego, w tym stanu świadomości tych sprawców co do poszczególnych okoliczności jego popełnienia, nie zawsze można wskazać precyzyjnie kwalifikację prawną tego przestępstwa. Dotyczy to zwłaszcza czynów zabronionych, w których popełnienie, na różnych etapach, zaangażowanych jest wiele osób. W takich wypadkach za wystarczające do przypisania odpowiedzialności karnej z art. 299 § 1 k.k. należy uznać ustalenie tych elementów czynu pierwotnego, z których bezspornie wynika, że zostały wypełnione znamiona przedmiotowe czynu zabronionego pod groźbą kary, bez przesądzania, jaka powinna być jego prawidłowa kwalifikacja prawna.

3. Polski proces karny nie jest procesem formułkowym, wymagającym posługiwania się określonymi formułami prawnymi, lecz procesem, w którym przepisy określają jedynie sposób postępowania organów procesowych, w tym przy redagowaniu opisu czynu zarzuconego lub przypisanego tak, aby opis ten odzwierciedlał zdarzenie przestępne odpowiadające zespołowi znamion istotnemu przy konkretnej kwalifikacji prawnej.

 

W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, że zgodnie z utrwalonym w doktrynie i orzecznictwie poglądem - do przypisania przestępstwa z art. 299 § 1 k.k., a tym sa-mym i z art. 299 § 5 k.k., nie jest konieczne ustalenie ani konkretnego sprawcy czynu "pierwotnego", ani jego winy tudzież innych przesłanek odpowiedzialność karnej. Nie jest również konieczne, aby popełnienie czynu zabronionego, stanowiącego źródło wartości majątkowych mających charakter brudnych pieniędzy, było stwierdzone rozstrzygnięciem jakiegokolwiek organu, w szczególności prawomocnym wyrokiem sądu. W ustaleniu realizacji znamion przestępstwa z art. 299 § 1 k.k., w tym znamienia pochodzenia wartości majątkowych stanowiących "brudne pieniądze", sąd zachowuje bowiem samodzielność jurysdykcyjną w granicach wyznaczonych treścią art. 7 i 8 k.p.k. (por. J. Giezek, Brudne pieniądze jako korzyść związana z popełnieniem czynu zabronionego [w:] J. Skorupka [red.], Rzetelny proces karny. Księga Jubileuszowa Profesor Zofii Świdy, Warszawa 2009, s. 765, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2011 r., III KK 28/11). W judykaturze podkreśla się natomiast konieczność udowodnienia przynajmniej tych przedmiotowych elementów czynu "pierwotnego", które pozwalają na jego zakwalifikowanie pod znamiona konkretnego czynu zabronionego zawartego w ustawie karnej oraz wskazania tej kwalifikacji (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 maja 2013 r., III KK 455/12i w powołanym wyżej wyroku z dnia 4 października 2011 r.). Nie kwestionując słuszności tego stanowiska, należy jednak zauważyć, że nie zawsze bez ustalenia sprawców "przestępstwa pierwotnego", w tym stanu świadomości tychże osób co do poszczególnych okoliczności jego popełnienia (np. co do tego, czy określona osoba, której przekazuje się nieprawdziwe dane potrzebne do realizacji internetowej transakcji bankowej, świadomie uczestniczy w popełnieniu czynu zabronionego, czy też jest osobą wprowadzaną w błąd), da się precyzyjnie ową kwalifikację prawną wskazać. Dotyczy to zwłaszcza czynów zabronionych, w których popełnienie, na różnych etapach, zaangażowanych jest wiele osób. W takich przypadkach, za wystarczające do przypisania odpowiedzialności karnej z art. 299 § 1 k.k., należy uznać ustalenie tych elementów czynu pierwotnego, z których bezspornie wynika, że zostały wyczerpane znamiona przedmiotowe czynu zabronionego pod groźbą kary, bez stanowczego i precyzyjnego przesądzania, jaka winna być jego prawidłowa kwalifikacja prawna.